...Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to kim jest, nie przez to, co ma, lecz przez to czym dzieli się z innymi...
piątek, 15 października 2010
Godziny niepewności i łzy szczęścia
Jesteśmy niesamowicie wzruszeni i uwierzcie łzy cisną się same do oczu
Niemożliwe stało się dzięki Wam możliwe.
Przez te kilkanaście strasznie ciężkich godzin niepewności udało się uzbierać brakującą kwotę. Dziękujemy każdemu z Was z osobna za każdą nawet najdrobniejszą wpłatę.
Dzięki Wam Andzia ma możliwość kontynuacji leczenia.To co się stało jest największym gestem miłości bliźniego. Całkiem obcy ludzie jak bardzo bliscy sercu.
Stał się naprawdę wielki cud. Łańcuch ludzi o wielkich sercach zrobił wszystko ,by nasza dziewczynka mogła być dalej leczona .
Słowo dziękujemy jest niewyobrażalnie małe naprzeciw temu co się stało .Mamy wielką nadzieję, że Angelika będzie zdrowa i będzie to największym szczęściem i jej podziękowaniem dla nas wszystkich .
Wasza pomoc finansowa na leczenie Andżeliki:
*14.000 zł, kwota,która była na koncie
*Wpłaty od osób prywatnych kwota około 4000 zł
*dyskoteka organizowana dnia wczorajszego przez BiłgorajskieStowarzyszenie Samorządowe- 9286,20zł
*Starostwo Powiatowe w Biłgoraju-823 zł
*Urząd Skarbowy w Biłgoraju-780,60zł
*Komenda Główna Policji i Komenda Wojewódzka w Lublinie 17 400 zł
Dziś tata Andżeliki dokonał przelewu na konto kliniki w kwocie 10.000 Euro
Na koncie pozostało 5000 zł oraz 1202 zł na koncie Pay Pal,które przeznaczone będzie do zasilenia częściowo następnej raty za tydzień leczenia Andżeliki od poniedziałku 18.x do 24 x, której pełna suma wynosić będzie 10.000 euro)
Dnia jutrzejszego w zakładce dokumentacja zostanie umieszczony oryginalny skan dowodu wpłaty na konto kliniki oraz wycena leczenia Andżeliki.
Dziś Andżelika czuła sie w miarę dobrze.morfia jak wicie zostaa osunięta całkowicie na bok.Obecnie podawane są jej tylko leki przeciwbólowe.Noga niestety dziś dokuczała. Jesli tylko to możliwe Andzia wychodzi z kliniki na krótkie spacerki,które mimo tego,ze noga dokucza ,bardzo lubi .
Prawdopodobnie w środę będzie z wizytą u taty Andzeliki ekipa TVN 24 .Jak wszytsko pójdzie zgodnie z planem emisja nastąpi w czwartek .
Będzie to program ,,TVN Prosto z Polski" .
Dziękujemy pani redaktor Magdzie M.z ,,Dziennika Wschodniego" za wzruszający pełen serca artykuł w gazecie ,,Dziennik Wschodni". Dziękujemy wszystkim mediom,które juz pomagają lub mają w zamyśle pomoc w nagłośnieniu pomocy dla Andżeliki.
Dziękujemy każdemu z Was raz jeszcze z calego serca za Wasza pomoc,za najdrobniejszy gest ,za to,że jesteście z nami tu i teraz .
Spokojnej nocy dla Was wszystkich
czwartek, 14 października 2010
Błagamy Was
Informujcie wraz z nami wszelkie media ,dzwońcie ,piszcie.To nic,że bedą nasze apele kilkakrtonie powielane.Każda z tych informacji będzie bardzo istotna.Im węcej apeli tym lepiej -media szybciej zareagują .Nie zostawiajmy Andzi samej ,błagamy Was!
A może jakiś dobry Anioł..oczami mojej duszy widzę go a moja mocna wiara daje wielka nadzieję,że moja dusza nie myli się
...dziś bez tytułu ,nie ma słów ,nie ma sił
Kochani ,rodzina Andżeliki otrzymała oficjalne tłumaczenie dokumentów otrzymanych od kliniki w Hamburgu .Po wnikliwych ,wszelkich możliwych badaniach specjaliści niemieccy stwierdzają :Andżelika nie choruje na neuroblastomę,na którą leczona była od 3 lat lecz cierpi na całkowicie inny rodzaj nowotworu –Sarcoma Ewing.
Informacja ta nie jest domysłem lekarzy, nie jest jedną z możliwych branych pod uwagę .Jest ona pewnikiem .Pod tym kątem też przygotowana została terapia dla dziewczynki .
Nie pytajcie jak odebrała się rodzina ,gdy otrzymali tak szokującą informację ,przecież pojechali szukać ratunku dla swojego nieuleczalnie chorego dziecka a wieści jakie otrzymali w Hamburgu są jakąś abstrakcją ,szokiem ,z którego ciężko dojść do siebie …3 lata neuroblastoma…dziś Sarcoma Ewinga.
Ale nie pora teraz na rozstrząsanie tego wszystkiego ,nie ma czasu nie ma sił .Dziś chcemy ratować Angelikę.
By ratować ją potrzebne są pieniądze, które praktycznie się kończą .
Stan konta na dzień dzisiejszy to 14 tys. złotych.
Klinika w Hamburgu poszła na ugodę i zgodziła się rozkładać wpłaty za leczenie dziewczynki na raty.
Rata 10.tys euro za kolejny 1 tydzień leczenia powinna być wpłacona do końca tygodnia, rodzina nie ma na dzień dzisiejszy tej kwoty .Leczenie w takim wypadku zostanie zakończone.
Błagamy Was wszystkich o pomoc w ratowaniu życia dziewczynki, prosimy o każdą złotówkę o każdy grosik. Może dziś przeczyta to dobry Anioł, który pomoże dziewczynie ….
Boże dopomóż jej, nie opuszczaj jej w tych ciężkich chwilach, niech dostanie szansę ,niech dostanie życie
Przecież nie może się to wszystko tak źle zakończyć ,to nie możliwe
To wszystko już przerasta tę biedną rodzinę nadzieja-szukamy kliniki ,potem całkiem inna diagnoza ,lekarze podejmują się terapii ,teraz
brakuje pieniędzy na leczenie.
Wspólnie pomóżmy Andżelice błagamy Was. Każdy grosz ,powiadamianie mediów, rozgłos na stronach internetowych. Róbicie co możecie niech serce Wam podpowiada.
Musimy wierzyć, że stanie się coś ,jakis wielki cud,który pozwoli Andżelice na kontynuację leczenia w klnice.
Jeśli ktoś z Was miałby jakieś zapytanie ,w jakiś sposób chciałby wspomóc dziewczynkę prosimy o kontakt telefoniczny
516048010-Marta
798516803 Basia
PROSIMY UNIŻENIE WAS WSZYSTKICH, NIECH JAK NAJWIĘCEJ LUDZI DOBREJ WOLI, USŁYSZY NASZE BŁAGALNE WOŁANIE O RATUNEK DLA ANDŻELIKI BO JEJ JEDYNYM MARZENIEM JEST
SZANSA NA ŻYCIE
NIE POZWOLMY JEJ ODEJŚĆ...
CAŁYM SERCEM JESTEŚMY Z ANGELĄ I WAMI
WASZA MARTA M
środa, 13 października 2010
1000 Łabędzi...
poniedziałek, 11 października 2010
Dla Was
Na prośbę Andzi wklejamy kilka zdjęć z Kliniki w Hamburgu z pozdrowieniami i uściskami dla Was od Andżeliki.




Jutro postaramy się podać szczegółowe informacje na temat wszelkich badań przeprowadzonych przez niemieckich lekarzy ,którzy z wnikliwą i niezwykle precyzyjną dokładnością przypatrywali się chorobie Andzi na wszelkie możliwe sposoby .Aby niczego nie pominąć, niczego opatrznie nie zniekształcić proszę Was jeszcze o chwilkę. Gdy tylko oficjalne dokumenty w języku niemieckim ,,wrócą z tłumaczenia” podamy pełną informację na blooga.
piątek, 8 października 2010
PROMYCZKI Z HAMBURGA
KOCHANI...już tyle dni walczymy o Angelę...już tyle dni staramy się o konkrety z którymi moglibyśmy się już podzielić.Niemieccy lekarze bardzo dokładnie kontrolują i dbają o Angelę.Temperatura przy przyjęciu 38,2 stopnie.Intensywne przejście z Morfium na leki przeciwbólowe, które dostaje już doustnie. Znalezienie bakteri w moczu i podanie antybiotyków już działają a dziś znaleziono bakterie we krwi, którą również niszczą. Jeśli wszystko się ułoży (zależne od pieniążków ) to od poniedziałku rozpoczną nowy cykl podawania chemi, który został specjalnie dla Angeli przygotowany.W składzie są dwa rodzaje substancji, które jeszcze Angela nie dostawała. Miejmy nadzieję,że komponenty tego koktajlu zadziałają i pokonają wampira. NIE MOŻE BYĆ INACZEJ!!!!!!!!!!! PRAWDA??????????
Jeszcze dziś Angeli podano krew, na wzmocnienie...tak by szanse przyjęcia poniedziałkowej Chemi zniosła jak najlepiej.Wiemy,że nasza ślicznotka to wytrzyma i z wszystkich sił walczy o swoje życie.
POKONAM GO...BO CHCĘ ŻYĆ...- mówi Angela.
Wczoraj wieczorem dostaliśmy wiadomość od niemieckiej Fundacji phönikk,która postanowiła Angelę i jej rodzinę psychologicznie i duchowo towarzyszyć.Poniżej orginał informacji
,,Sehr geehrte Frau Zelazko,
Ihr Schicksal berührt uns sehr.Gerne würden wir Sie bei Ihrer schweren Erkrankung unterstützen. Es fällt uns daher nicht leicht, Ihnen mitzuteilen, dass wir Ihrem Anliegen nicht entsprechen können. Die Stiftung phönikks engagiert sich ausschließlich im Bereich psychosozialer Nachsorge krebskranker Kinder, junger Erwachsener und deren Familien. Sie haben jederzeit die Möglichkeit, mit uns Kontakt aufzunehmen, um ggf. ein Erstgespräch mit unseren Psychologen zu vereinbaren. Leider können wir in gar keinem Fall finanzielle Unterstützung leisten. Unsere Satzung lässt hier keine Ausnahmen zu.
Wir bedauern das sehr uns wünschen Ihnen die Hilfe, die Sie so dringend benötigen.
Mit freundlichem Gruß
Marion Fraile
-- Ass. d. Geschäftsführung Stiftung phönikks Mittelweg 121 20148 Hamburg "
Tak KOCHANI, to takie ważne by specjaliści byli przy nich, tak by ich wzmocnić i poprzeć w tej trudnej walce.Wstępny termin 18.10...jeśli stan dziewczymki będzie stabilny i lekarze pozwolą na opusczenie kliniki.
A tak to Angela czuje się lepiej niż przed 14-stoma dniami. Jest bardziej radosna. Mimo,że waży tylko 42 kg przy wzroście 161 zaczyna być bardziej energiczna z ochotą to robienia czegokolwiek...nawet zmieniła sama sobie pościel, a to już coś...Tak bardzo to nas cieszy i daje nam energię do jeszcze wiekszej pomocy.I tak PROSIMY WAS O DALSZĄ POMOC...BŁAGAMY O POPARCIE...WPŁACAJCIE PIENIĄZKI,WYSYŁAJCIE INFORMACJE O NASZEJ DZIEWCZYNCE...KOSZTY LECZENIA SA BARDZO WYSOKIE...TAK JAK JUŻ PISALIŚMY 14 DNI, OK 20 000 EURO ...NASTĘPNA KOSZTORYS JUŻ W TŁUMACZENIU...KWOTA ZA 3 TYGODNIE OD POCZĄTKU POBYTU TO
28 964,08 Euro ale o tym napisze wam MARTUNIA...ona poda wam analizę wszystkich płatności i stanie konta...
I jeszcze mamy dla WAS prezent od Angeli...to prezent,który dostała od swojej tłumaczki Pani Grażyny Fraczek...i tym prezentem pragnie Andzia również się z wami padzielić...te ANIOŁKI DLA WAS ...NA SZCYĘŚCIE...
środa, 6 października 2010
Nadal wszyscy z niecierpliwością czekamy na wyniki badań, które są bardzo, bardzo ważne.
Dziękujemy za wszystkie cieplutkie słowa, jakie tutaj na blogu pozostawiacie. Angelika nadal nie ma internetu, ale na pewno jeśli tylko będzie miała dostęp to wszystkie je przeczyta.
Dziękujemy, za każdą złotóweczkę, która wpłynęła na konto Angeliki i bardzo prosimy o dalsze wpłaty.
Brakuje pieniążków na leczenie, trzeba zapłacić kolejną ratę, dlatego nadal prosimy o każdy najdrobniejszy grosik.
Wędruje poprzez mroki naszego świata
i na swojej drodze zapala zgaszone gwiazdy.
/Phil Bosmans/
Pozdrawiamy



